„Nie kończąca się historia”…czyli zabawa kolorem, fakturą i materiałem.

„Nie kończąca się historia”…czyli zabawa kolorem, fakturą i materiałem.

 

Obraz namalowany na specjalne zamówienie, który otworzył mi w pewnym sensie oczy na nowe możliwości. 

jjgj

Tkwiąc ciągle w tym samym miejscu, tak naprawdę nic się nie rozwijamy. Można uczepić jednej drogi w tym, co się robi i nigdy nie wyjść poza swoje możliwości.

Ale nie warto.

jhjh

Warto za to wyjść poza swoje „bezpieczne” strefy, nawet jeśli wyzwanie wydaje się trudne do przeskoczenia.

hhghjghj

Malując ten obraz przekonałam się, że dobrze jest być otwartym na „NOWE”,słuchać i brać pod uwagę to, czego Klient od nas wymaga. A jeśli wymaga to znaczy, że zależy mu na dobrej sztuce.

fjfghj

A my jesteśmy po to, by tę sztukę realizować.

Miesiąc pracy zaowocował skończonym obrazem i zadowoleniem obu stron. Takie i podobne sytuacje w życiu, to również okazja na zawieranie nowych znajomości (a w przyszłości może nawet przyjaźni), które nie opierają się tylko na interesach.

obraz

„Nie kończąca się historia”  (140 x 160 cm) olej, szlagmetal.

Dlaczego „Nie kończąca się historia”?

Myślę, że to mój stanowczy krok w kierunku innej drogi, która nigdy się nie skończy, a na pewno stała się początkiem wielu ścieżek.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *