Królikówna i jej braciszek.

Królikówna i jej braciszek.

Dzisiaj znowu zabawki. Wcześniej  (link) byli dwaj panowie z pewnej bajki, dzisiaj słodkości zwiastujące tryumf wiosny! Królikówna i Królik (pozdrawiam Cię Ola!) we własnych osobach… królikach?

DSC_0368

Nastrój nadchodzących świąt sprzyja nowym pomysłom. Jako, że nadal szlifuję swój warsztat krawiecki, ostatnio wyruszyłam na zakupy materiałowe i kupiłam bardzo fajną tkaninę, która idealnie nadaje się na zabawki.

Pomysł, by z mojej bohaterki zrobić baletnicę (albo chociaż coś w tym rodzaju), wydaje mi się bardzo trafiony. Jest urocza, słodka, pełna wdzięku. Różowa spódnica i baletki, to strzał w dziesiątkę. całość idealnie uzupełnia kwiatek w uszku.

DSC_0373

DSC_0370

DSC_0374

Zgrabna łapka i oczywiście ogonek-pompon. Nie ma królika bez ogonka!

DSC_0377

Ten przystojniak, jak przystało na faceta, jest ubrany nieco skromniej, ale równie uroczo. W tym wypadku muszka to idealna ozdoba króliczej szyi.

DSC_0378

DSC_0379

Zdecydowałam, żeby jego łapki znajdowały się z przodu ciała. Dodaje to całej postaci uroczej „łazuniowości”, ale przecież króliczkom można…

DSC_0381

Ogonek…

DSC_0385

Projekt królika powstał już dawno. Czekał tylko na odpowiedni moment realizacji (a nawet dwóch) i oto, kto powstał.  Królikówna – baletnica i jej młodszy braciszek. Tak z okazji zbliżających się świąt Wielkanocnych.

 

A tutaj uroczy Urwis, który był pierwowzorem.

Untitled 1

Wszystkie zabawki robię w stu procentach sama(Oczywiście poza guzikami i utkaniem materiałów :)), własnoręcznie, ucząc się metodą prób i błędów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *