Obraz namalowany na specjalne zamówienie, który otworzył mi w pewnym sensie oczy na nowe możliwości.  Tkwiąc ciągle w tym samym miejscu, tak naprawdę nic się nie rozwijamy. Można uczepić jednej drogi w tym, co się robi i nigdy nie wyjść poza swoje możliwości. Ale nie warto. Warto za to wyjść poza swoje „bezpieczne” strefy, nawet jeśli wyzwanie wydaje się trudne do przeskoczenia. Malując ten obraz przekonałam się, że dobrze jest być otwartym na „NOWE”,słuchać i brać pod uwagę to, czego Klient od nas wymaga. A jeśli wymaga to znaczy, że zależy mu na dobrej sztuce. A my jesteśmy po to, by tę sztukę realizować.czytaj więcej…

Kolor, plama, szczegół, kompozycja. Możliwość i umiejętność wyrażania siebie przy użyciu tego typu środków, to wspaniały dar. Moje malarstwo nie jest proste w odbiorze. Nie jest pospolite. Jest intrygujące, niedosłowne, wielowymiarowe. Otwiera Waszą percepcję, być może zmusza do głębszej analizy, niż tylko „ładne”/”brzydkie”. Ale, czyż nie każdy widzi, co chce?czytaj więcej…

Esencja 90×60 cm olej na płótnie i szlagmetal 2016 r.   Wiem, że moje malarstwo może być trudne w odbiorze dla większości osób stykających się z nim. Pamiętam, jak byłam jeszcze w liceum plastycznym, kiedy to stawiałam pierwsze kroki w całym tym „malowaniu”. Abstrakcja, to było dla mnie coś… bezsensownego. Dumnie zarzekałam się, że nigdy nie będę malować w takim stylu. Z resztą wymogi nauczycieli były bliżej w kierunku malarstwa realistycznego i studyjnej analizy. Oczywiście było to podyktowane nauczeniem podstaw, za co składam wszystkim moim nauczycielom głębokie ukłony! Bez podstaw się nie da. Dziś już jestem trochę starsza i wiem, że do niektórym etapów sięczytaj więcej…

  Dyptyk „Ziemia I i II” 80×80 cm Technika własna 2015 r.   Ziemia I Ile razy, jako dziecko braliście do garści ziemię i przyglądaliście się jej? Ile tam wszystkiego. Piasek, kamyki, błoto, bliżej nie określone składniki. Cały kosmos zamknięty w jednej pięści. A czy kiedykolwiek zastanawialiście się ile czasu potrzeba, aby „powstał” jeden gram gleby? Na pewno bardzo długo. można liczyć w wiekach, ale pozostawmy głos w tej sprawie specjalistom. Moje „Ziemie” powstały trochę szybciej… ale jest coś, co łączy je z tą naturalną. Tutaj też można dopatrzeć się różnych, bliżej nie określonych…czytaj więcej…

„Ciemność i Światłość” W zasadzie pierwsze, co można by zobaczyć na nowo powstałej Ziemi, to ciemność, chaos, niewiadomoco. Dopiero później, według Słowa, nastała światłość, która odsłoniła piękno Ziemi i całego wszechświata. Ukazała wszystkie jego składniki, od najmniejszego atomu po wielkie gwiazdy. „Ciemność” nieokrzesana, powoli ustępuje temu co dobre, widoczne, co mądre i przyjazne. „Światłość” jako kosmos nieogarnięty ( w mojej głowie).   Wszystkiego dobrego Kochani!czytaj więcej…