Poszukiwanie nowych inspiracji zawiodło mnie do dawno zapomnianego przeze mnie zakątka plastycznego. Pośród milionów pędzi, podobrazi, farb i innych wspaniałości szukałam czegoś, co pozwoli mi się „wyżyć” z nieco innej strony. Co prawda pieczenie i dekorowanie ciast nadal mnie szczerze fascynuje, ale efekt pracy jest… krótkotrwały. Co mogłoby dawać podobny, tylko że długotrwały efekt? Pewnego dnia, buszując w internecie w poszukiwaniu natchnienia, trafiłam na… masę papierową! Przeczytałam wiele blogów, na których znalazłam dokładnie opisane etapy pracy krok po kroku i przepis. No właśnie… Na masę papierową jest tak właściwie jeden przepis, który można znaleźć w internecie. Co prawda jego autorów jest zapewne wielu, ale składnikiczytaj więcej…

Wiosna już za pasem, coraz więcej zieleni dookoła. Mimo, że temperatura pozostawia wiele do życzenia, to dobry czas na kwiatkowo-doniczkowe zmiany. Kompozycja z sukulentów to pomysł na szybki mini domowy ogródeczek, który wygląda jednak trochę inaczej, niż zwykły, parapetowy kwiatek. Sadzonki sukulentów można zdobyć naprawdę łatwo, nie wymagają wiele uwagi, a wyglądają uroczo i oryginalnie.Samo stworzenie takiej kompozycji jest bajecznie proste nawet dla kogoś, kto nigdy nie miał zbyt wiele do czynienia z kwiatkami, czy ogródkiem w ogóle. wszystko, co jest potrzebne to roślinki, ziemia, naczynie, w którym będziemy robić nasz „ogródek” i trochę wyobraźni. Kilka kamyków dodaje „naturalności” i sprawia, że kompozycja wygląda jeszczeczytaj więcej…

Dzisiaj znowu zabawki. Wcześniej  (link) byli dwaj panowie z pewnej bajki, dzisiaj słodkości zwiastujące tryumf wiosny! Królikówna i Królik (pozdrawiam Cię Ola!) we własnych osobach… królikach? Nastrój nadchodzących świąt sprzyja nowym pomysłom. Jako, że nadal szlifuję swój warsztat krawiecki, ostatnio wyruszyłam na zakupy materiałowe i kupiłam bardzo fajną tkaninę, która idealnie nadaje się na zabawki. Pomysł, by z mojej bohaterki zrobić baletnicę (albo chociaż coś w tym rodzaju), wydaje mi się bardzo trafiony. Jest urocza, słodka, pełna wdzięku. Różowa spódnica i baletki, to strzał w dziesiątkę. całość idealnie uzupełnia kwiatek w uszku. Zgrabna łapka i oczywiście ogonek-pompon. Nie ma królika bez ogonka! Ten przystojniak, jakczytaj więcej…

Stworzenie Ikony to bardzo pracochłonny i wymagający samodyscypliny proces. Bez opanowania wszystkich „zasad” panujących w tej sztuce nie da się osiągnąć dobrego efektu swojej pracy. Istnieje wiele wskazań do przygotowania deski pod ikonę, już w średniowieczu zalecano np. „owędzanie” desek ikonowych przez kilka lat w kominach, specjalnie przygotowanym do tego drewnem opałowym. Każda szkoła ikonopisania ma również swoje przepisy na przygotowanie gruntu, niektóre przypominają wręcz przepisy godne pradawnego alchemika. Przez kilka lat wypracowałam sobie własny sposób działania i na razie jest on zadowalający, choć raz na jakiś czas zmieniam receptury, szukam lepszych, bardziej „profesjonalnych” sposobów. jak zacząć? Początki. Wszystko zaczyna się od przygotowania deski iczytaj więcej…