„Grafiko… moja grafiko. Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto Cię dłubał i odbijał.” Z ody „Do linorytu” mego autorstwa. Tak można określić w kilku zdaniach pracę nad matrycą graficzną (matryca- to, co smarujemy farbą i odbijamy). Znalazłam ostatnio na moim komputerze kilka ciekawych projektów, które „leżały” sobie zapomniane w jednym z folderów. Grafiki, które oglądacie, należą do projektów mojego dyplomu z I stopnia studiów. Dzisiaj, gdy je oglądam, powraca do mnie chęć, aby zrobić je wszystkie. Mogłabym zrobić z nich kilka fajnych prac. Co widać na załączonych obrazkach? Ok, zdradzę Wam mój sekret. To są… ślady. Odbite ślady różnych przedmiotów, faktur, nawetczytaj więcej…

  Dyptyk „Ziemia I i II” 80×80 cm Technika własna 2015 r.   Ziemia I Ile razy, jako dziecko braliście do garści ziemię i przyglądaliście się jej? Ile tam wszystkiego. Piasek, kamyki, błoto, bliżej nie określone składniki. Cały kosmos zamknięty w jednej pięści. A czy kiedykolwiek zastanawialiście się ile czasu potrzeba, aby „powstał” jeden gram gleby? Na pewno bardzo długo. można liczyć w wiekach, ale pozostawmy głos w tej sprawie specjalistom. Moje „Ziemie” powstały trochę szybciej… ale jest coś, co łączy je z tą naturalną. Tutaj też można dopatrzeć się różnych, bliżej nie określonych…czytaj więcej…

„Ciemność i Światłość” W zasadzie pierwsze, co można by zobaczyć na nowo powstałej Ziemi, to ciemność, chaos, niewiadomoco. Dopiero później, według Słowa, nastała światłość, która odsłoniła piękno Ziemi i całego wszechświata. Ukazała wszystkie jego składniki, od najmniejszego atomu po wielkie gwiazdy. „Ciemność” nieokrzesana, powoli ustępuje temu co dobre, widoczne, co mądre i przyjazne. „Światłość” jako kosmos nieogarnięty ( w mojej głowie).   Wszystkiego dobrego Kochani!czytaj więcej…